Tym razem na sesje bdsm pojechałam autobusem do miejscowości oddalonej ode mnie o jakieś 50 km., źle zniosłam tą podróż, wysiadłam z autobusu z ulgą. Pan czekał już na dworcu z surową miną, bo autobus spóźnił się o 10 minut, a tym samym ja. Pan musiał na mnie czekać. Wsiedliśmy do samochodu, jechaliśmy w milczeniu, nic się do mnie nie odzywał, ja również nie śmiałam wypowiedzieć słowa. Wiedziałam, że chociaż wina nie jest moja Pan mnie za nią surowo ukarze. Nie lubił czekać, a tym bardziej czekać na swoja sukę, byłam jak jego służka bdsm. W hotelu podał mi tylko klucz, zerknęłam na numer pokoju i poszłam. Wykąpałam się i uklękłam w staniku i w stringach. Czekałam. Przyszedł zaraz. Kazał zdjąć bieliznę. Oprzeć się rękoma o łóżko i wypiąć tyłek. Dostałam lanie za spóźnienie. Musiałam liczyć do 10-ciu i przepraszać. Każde uderzenie czułam coraz bardziej, szczególnie jak Pan trafiał w to samo miejsce. Dobrze, że autobus przyjechał tylko z dziesięciominutowym opóźnieniem, bo tym razem bił mocno, miałam nawet wrażenie, że wyżywa się na mnie. Tyłek zaczął pulsować, czułam krew napływająca do niego. Rozgrzewał się bardziej pod wpływem każdego miarowego uderzenia. Moja cipka stawała się bardziej mokra. Chłosta dobiegła końca, a podniecenie zaczynało napływać do mojego ciała. Posmarował mój tyłek oliwką i zaczął wkładać wibrator. Bardzo bolało. Druga dziurka była wąska. Gdy wibrator był cały włożony czułam dyskomfort, ale i co raz większe podniecenie. Zostawił zabawkę w środku. Kazał uklęknąć, co było trochę utrudnione z uwagi na znajdujący się w moim tyłku wibrator. Związał mi ręce mocno z tyłu na plecach. Podszedł do mnie z przodu i wyjął ze spodni penisa.

Podobne wpisy

  1. Pierwszy fisting. Epizod 2
  2. Pierwszy fisting. Epizod 3 ost.
  3. Spotkanie z Panem. Epizod 1
  4. Służka dla Pana. Epizod 11 ost.
  5. Pan i Jan. Epizod 2

Opublikowano 2010-07-30 22:46 w kategorii Opowiadania Maledom. Tagi: Tagi: , , , , ,

 

Leave a Reply