Pan trzymał mnie za włosy i wbijał się w moje gardło jakbym była dmuchaną lalką z seks kamery. Zaczęłam się wyrywać, krztusić, a ślina spływała mi po twarzy. Nie mogłam złapać oddechu, dusiłam się. Ogarnęła mnie panika, a jego członek wwiercał się w moje migdały, penetrując najdalsze zakamarki mojego gardła takie sceny widziałam tylko poprzez animacje erotyczne. Łzy płynęły mi po policzkach z bezsilności, strachu i niemocy. Zaczęłam oddychać zapachem Pana pomieszanym z zapachem mojego przerażenia. Pot oblewał całą moją skórę, strużki płynące spod pach, piersi i soki cipki mieszały się z wonią pożądania Pana. Cały pokój był przepojony orgią niesamowitego popędu, brutalności i mojego poddania. Poczułam wreszcie pulsowanie penisa w moich ustach, a po chwili zalewanie gardła przez nasienie Pana. Przełknęłam, a w tym samym momencie Pan zwolnił uścisk włosów i odrzucił moją głowę jak znudzoną zabawkę. Klęczałam ze spuszczonym wzrokiem wbitym w podłogę. Wstyd mnie ogarnął, spowodował niemożność jakichkolwiek ruchów. Czułam się jak niepotrzebny nikomu przedmiot, zużyty, pozbawiony odczuć rekwizyt do zaspokajania żądz. Pan chyba wiedział jak się czuję, bo podniósł mój podbródek, a ja mimo woli podniosłam spuszczone powieki. Patrzył mi głęboko w oczy, jakby dostając się do ostatnich zakamarków duszy „Jesteś dla mnie wszystkim suczko, rozumiesz?” Powiedział to z takim ciepłem, płynącym prosto z jego duszy i serca „Tak Panie” powiedziałam uśmiechając się i zrozumiałam, że jemu naprawdę na mnie zależy tak jak mnie na nim. Być może to nawet miłość?
Podobne wpisy