Najszybciej jak umiałam doprowadziłam się do porządku myjąc dokładnie całą siebie. Nie mogłam pozwolić, żeby Pan czekał na mnie zbyt długo. Wyszłam z łazienki oczywiście na czworakach z głową opuszczoną. Nie śmiałam nigdy patrzeć na Pana, lecz teraz coś mnie podkusiło być może to była moja pornolinia, która stawała wysoko, gdy tylko mój Pan był w pobliżu i zerknęłam nieśmiało. Pan siedział na brzegu mojego łóżka. Podeszłam do niego. „Zajmij się teraz mną suko” powiedział Pan swoim spokojnym, opanowanym głosem. „Dobrze, Panie.” Moja głowa znajdowała się na wysokości rozporka. Zaczęłam go rozpinać, szybko dobrnęłam do penisa Pana. Zaczęłam lizać jądra, posuwając język po woli po nich. Nieznacznie naciskałam i znowu wracałam do początku. Między nimi znajdowała się wyczuwalna żyłka, na której teraz skupiłam swoją uwagę, celebrując ją. Zauważyłam, że penis drgnął. Zajęłam się, więc nim. Nie spiesząc się lizałam od koniuszka do nasady każdy jego centymetr jak dziwka w seks kamera. Wzięłam do ust, zaczął w nich pęcznieć i stawał się coraz większy. Wkładałam głębiej by po chwili prawie wyjmować i powtarzałam te ruchy. Lizałam koniuszek, ssałam i całowałam. Pan jednak przerwał tą pieszczotę podnosząc się nagle. Klęczałam przed nim. „Otwórz szeroko usta suko i się nie ruszaj” polecił mi Pan. Zrobiłam, co mi kazał, otworzyłam je. Pan wepchnął mi do nich swojego penisa. Zaczęłam go znowu pieścić, wkładając i wyjmując, a końcem języka dodatkowo drażniąc. Pan rękoma złapał za moje włosy. Uścisk był tak mocny, aż poczułam, że skóra na głowie zaczyna odrywać się od czaszki.

Podobne wpisy

  1. Opowieść pewnej niewolnicy. Epizod 2 ost.
  2. Randka w pubie. Epizod 1
  3. Pierwszy fisting. Epizod 2

Opublikowano 2010-05-25 14:21 w kategorii Opowiadania Maledom. Tagi: Tagi: , , ,

 

Leave a Reply