Jestem żonaty już od dobrych 8 lat. Moja żona Jola nigdy nie była święta, zawsze lubiła skoki w bok. Na początku naszego małżeństwa bardzo mi to przeszkadzało. Zdradzała mnie na prawo i lewo a co najlepsze ona nie miała sobie nic do zarzucenia i czuła się z tym wyśmienicie, tłumaczyła mi, że „widziały gały, co brały” rzeczywiście, ja już przed ślubem z nią wiedziałem, jaką ma naturę, ale gdzieś w głębi siebie miałem nadzieję, że jej postępowanie się zmieni po naszym ślubie –myliłem się. Doszło nawet do tego, że chciałem się z nią rozejść, ale pewne zdarzenie wszystko odmieniło. Pewnego dnia, gdy wróciłem do domu z pracy zastałem moją żonę ujeżdżającą mojego najlepszego przyjaciela Tomka. Na początku oczywiście ogarnęła mnie złość, ale po kilku minutach zaczęło mnie to bardzo podniecać a mój kutas nie mógł być na to obojętny. Usiadłem sobie wtedy na pufie w sypialni i przyglądałem się kochankom waląc sobie przy tym konia. Od tamtej pory sami z żoną ustalamy, z kim ma się spotykać na seks a ja wszystkiemu bacznie się przyglądam i jestem dumny z mojej Joli, ponieważ nie każdy mąż może się pochwalić tak seksowną, piękną i uzdolnioną seksualnie żoną jak moja. Mieliśmy już za sobą setki takich spotkań. Któregoś dnia przeglądając ogłoszenia erotyczne w poszukiwaniu kolejnego kandydata na seks z moją żoną trafiliśmy na stronę sex telefon domina, gdzie również były ogłoszenia erotyczne, lecz zupełnie inne od pozostałych, jakie przeglądaliśmy. Tu ludzie nie poszukiwali zwykłego seksu bez zobowiązań, tu większość ogłoszeń była dawana przez mężczyzn szukających erotycznych niewolnic, szukający kobiet, którym to oni będę dyktować warunki, którym oni będą rozkazywać. Pomyślałem, że to może być ciekawe doświadczenie, zapytałem Joli, co ona o tym sądzi i czy nie chciałaby spróbować, widziałem, że się waha i boi, ale jej „kurewska natura” wzięła nad nią górę i zgodziła się. Wspólnie wybraliśmy wśród anonsów jednego Mastera z miejscowości oddalonej od naszej o 50 km. Mężczyzna niemal od razu odpisał do nas na mail i już na następny dzień się umówiliśmy. Nie wiedzieliśmy za bardzo jak się przygotować na takie nietypowe spotkanie, więc najnormalniej w świecie wzięliśmy prysznic, ja ubrałem się normalnie a Jolanta założyła sukienkę przed kolana i czarną obcisłą bluzeczkę w brzuchem na wierzchu, do tego sandałki na wysokim obcasie i już byliśmy gotowi. Wsiedliśmy w samochód i po godzinie znaleźliśmy się pod domem naszego, Mastera. Dom jak dom, nie był jakiś szczególny. Zadzwoniłem domofonem, ktoś odebrał, ale się nie odezwał ja powiedziałem, że to my z ogłoszenia z sex telefon dominy i automatyczna brama zaczęła się otwierać a ten, kto odebrał domofon odłożył słuchawkę. Byłem trochę zdziwiony, ale nie przejmowałem się ty zbytnio. Odpaliłem auto i wjechałem na podwórko. Z samochodu wysiadła moja seksowna żona i ja zaraz po niej. Oboje ruszyliśmy w kierunku drzwi. Jolka nacisnęła przycisk z obrazkiem dzwonka. Już po chwili drzwi się otworzyły a naszym oczom ukazał się ubrany w skórzane spodnie i skórzane bransolety z ćwiekami karzeł. Widok na zamurował! Staliśmy oboje jak wryci. Na karle nie zrobiło to większego wrażenia, przedstawił się nam jako nasz Master i wskazał dłonią korytarz. Oboje weszliśmy, kazał nam zdjąć buty i iść za nim do dużego pokoju. Ruszył pierwszy a ja dyskretnie na ucho zapytałem Joli czy aby na pewno chce to zrobić z karłem na co ona odparła że czemu nie. Pomyślałem sobie, że Ok, o w sumie dla mnie też będzie zupełnie nowe doświadczenie. Weszliśmy do pokoju, w którym panował półmrok. Wszystkie okna były pozasłaniane czarnymi zasłonami a na każdym świeczniku paliły się wysokie świece. Niedaleko stał stolik z przyborami erotycznymi takimi jak dildo, wibrator, kajdanki, knebel, pejcz, i cienka linka. Na środku stało jedno krzesło a z boku taboret, co mnie zaskoczyło to, to, że tam nie było żadnego łóżka. Karzeł podszedł do mnie i zapytał się ile nasza zabawa ma trwać, strzeliłem odpowiedź pierwszą, jaka mi wpadła do głowy i powiedziałem, że godzinę. Karzeł pokiwał głową i podszedł do mojej żony. Zamachnął się i z całej siły klepnął moja żonę w pośladki tak, że aż po całym pomieszczeniu rozległ się głośny klask. Jola aż schyliła się z bólu w tym momencie Karzeł złapał ją za jej długie rozpuszczone włosy i powiedział „teraz słuchaj mnie uważnie, bo nie będę dwa razy powtarzał, przez równą godzinę od teraz jesteś moją niewolnicą, nie masz własnego zdania ani swojej woli, robisz i myślisz wszystko to, co ja chce bez żadnej dyskusji za jakąkolwiek niesubordynację czeka cię bardzo surowa kara i wiesz mi nie chcesz wiedzieć, co to!” Po tych słowach puścił włosy Joli i popchnął ją w stronę krzesła, sam wziął w dłoń pejcz ze stołu świsnął nim w powietrzu i powiedział „a teraz rozbieraj się suko dla swojego Pana do naga! Masz na to 10 sekund każda sekunda spóźnienia spowoduje 10 batów na twoją dupę i cycki! Zrozumiano?!” „Ok.” odparła Jola, karzeł się zdenerwował i uderzył ją pejczem w plecy Jola aż zasyczała z bólu „ mówi się TAK PANIE! Masz mieć do mnie ogromny respekt nie zapominaj o karze!” „Tak Panie” odpowiedziała pokornie Jola. I rzeczywiście w równe 10 sekund stała cała naga przed Masterem. Podszedł do niej i zanurzył palec w jej cipce. „Zaraz, a dlaczego tam jest tak mokro?” Spytał patrząc tym razem w moje oczy. „Pewnie się podnieciła…” bąknąłem bez namysłu. Karzeł nic nie mówiąc wyciągnął łapę i wepchnął kilka palców w usta mojej żony „i jak ci się wydaje? Jak to smakuje szmato?” Jolka oblizała dokładnie ociekające i lśniące paluchy Mastera i powiedziała „smakuje jak sperma mój Panie” „a widzisz idioto?! – Powiedział znowu patrząc na mnie – to sperma! Ciekawe z skąd się tam wzięła? No mów!” „No, bo my się tak bawimy, to znaczy ona niedawno kochała się z mężczyzną” „czy was całkiem popierdoliło?! Co to ma być? Za kogo wy mnie macie? Dajesz mi używaną żonę?” Krzyczał Master. Po chwili się uspokoił i powiedział „no trudno, tym razem wam wybaczam, ale to jest pierwszy i ostatni raz” w tym momencie złapał Jolę za biodro i mocno pchnął na krzesło. Tak, że oparła się rękami o siedzisko. Nic nie mówiąc podszedł do niej i odsunął rozporek uwalniając swego kutasa i z całej siły, mocno wepchnął go w mokrą szparkę mojej żony. Pomimo, że kutas nie był jeszcze całkiem sztywny wszedł szybko i gładko. Master zaczął miarowo i mocno posuwać moją żonę, rzekłbym nawet, że dość brutalnie. Patrząc na tą cała sytuację nie mogłem się nadziwić, że on przy tak małym wzroście ma tak wielkiego fiuta, miał około 25 cm a to oznacza, że był dłuższy i grubszy od mojego. Poczułem się wtedy trochę zazdrosny i zakompleksiony, ale moje podniecenie wzięło górę nad tym uczuciem. Widok był cudownie podniecający. W pewnym momencie spojrzał na mnie i powiedział „chodź tutaj i podnieś jej nogi do góry” wstałem z krzesła a w tym momencie karzeł wyszedł ze stojącą pałą z mojej żonki i złapał ją za włosy odkręcając do siebie przodem. Podszedłem i złapałem za jej kostki i uniosłem jej nogi wysoko do góry w tym momencie Master bez żadnego słowa ostrzeżenia zapakował jej swego kutasa w kakaowe oczko Jola aż zawyła z bólu a karzeł dosłownie posuwał ją jak maszyna, mocno i brutalnie. Odgłosy uderzeń jego bioder o jej pośladki rozchodziły się chyba po całym domu. Spojrzałem na jego twarz. Pojawił się tam znajomy mi grymas świadczący o tym, że on za raz dojdzie i nie myliłem się! Wyszedł z jej tyłka i rozkazał mi uklęknąć i wziąć jego fiuta w swoje usta, zdziwiłem się, ale zgodziłem się, byłem tak podniecony, że pewnie na wszystko bym się wtedy zgodził. Otworzyłem usta a on załadował w nie ogromnego penisa. Czułem go aż w gardle i nagle zaczął się spuszczać. Zalał ciepła spermą całe moje usta i wyszedł „a teraz przekaż moją spermę swojej suce do mordy tak abyście oboje poczuli jej smak. Podsunąłem się do Joli i wyplułem całą spermę do jej buzi a ona wszystko dokładnie połknęła ze smakiem. Potem złapał Jolkę za biodra a mi kazał złapać jego kutasa i naprowadzić na dziurę w odbycie. Drugą ręką miałem masować mu tyłek a językiem lizać jego sutek. Nie jestem gejem, ale jak człowiek jest tak mocno podniecony to puszczają jakieś hamulce i to, co było nie do pomyślenia wcześniej teraz wyraźnie sprawiało mi przyjemność. Kutas był taki piękny i tak ładnie komponował się z dupą mojej żony, że miałem ochotę go polizać. Nagle powiedział, że za dwie minuty mam mu wsadzić palec w odbyt. Ten czas minął dość szybko i nadszedł ten moment, miałem mu wsadzić palec w tyłek a druga ręką masować jaja.

Podobne wpisy

  1. Niezapomniane spotkanie. Epizod 2 ost.
  2. Randka w pubie. Epizod 1
  3. Dzielna oddana suczka. Epizod 1
  4. Spotkanie z Panem. Epizod 1
  5. Spotkanie z Panem. Epizod 2

Opublikowano 2011-05-10 01:08 w kategorii Opowiadania perwersje i fetysze. Tagi: Tagi: , , , , , ,

 

Leave a Reply