Kategoria - Opowiadanie Femdom

-   Mam nadzieję, Pani, że odnajdujesz w dominacji nade mną spełnienie i rozkosz – powiedziałem klęcząc u jej nóg i liżąc jej stopy, na co wspaniałomyślnie mi pozwalała od kilku dni. -   Jeszcze nie całkiem, piesku… Ale już czuję, że to naprawdę będzie dawało mi rozkosz i satysfakcję – odparła. – Wciąż się uczę jak być dominą [...]

Dopóki nie zasłużysz, kundlu, to jedyną osłodą dla ciebie niech będą moje używane majtki, staniki, rajstopy i buty – rzekła wskazując mi kosz z brudną bielizną. – Zanim to wypierzesz, pozwalam ci wspaniałomyślnie wąchać i lizać, żebyś nie zapomniał zapachu i smaku swej Pani! Ale żadnego brandzlowania się jak w jakieś fetysze! -   Dziękuję, Pani – [...]

Przerażenie i beznadzieja ogarnęły moje myśli i duszę. Nadal prałem, sprzątałem i gotowałem, tyle tylko, że teraz nie słyszałem już słów podziękowania, a często bywałem karcony za najdrobniejsze nawet niedociągnięcia. Zakupy robiła Pani, abym nie miał możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym, oraz z  pieniędzmi. Zwracała się do mnie nie inaczej jak per kundlu, względnie psie, [...]

Potem wszystko potoczyło się już swoim osobliwym rytmem, zaś każdy dzień stał się dla mnie kolejną lekcją pokory, doskonalenia niezbędnych umiejętności, jakie niewolnik powinien posiąść. Poznawałem zgoła inny świat bdsm, w którym przypadła mi rola całkowitego zera, odczłowieczonego przedmiotu należącego do Pani, i z tej perspektywy uczyłem się postrzegać jakże złożone zagadnienie nazywane w skrócie [...]

Rozłączyła się, a we mnie wybuchła nadzieja. Więc może nie wszystko stracone! Może ocalę, choć swe miejsce u jej boku i dach nad głową, nie wspominając już o zwykłej strawie. Drżąc na całym ciele czekałem na jej telefon. Długo najwyraźniej zastanawiała się, bo zadzwoniła po dwóch godzinach. -   Nadal podtrzymujesz swą ofertę, niewolniku? – Zapytała, a [...]